Wiesz, że nie zawiódłbym w taki sposób. Cokolwiek by się nie działo, gdzieś tam w środku dobrze mnie znasz. Nie zrobiłem tego.
Zależy mi na Tobie.
Jestem tutaj, żeby pomóc
Wiesz, że nie zawiódłbym w taki sposób. Cokolwiek by się nie działo, gdzieś tam w środku dobrze mnie znasz. Nie zrobiłem tego.
Zależy mi na Tobie.
Jestem tutaj, żeby pomóc
Powiedziałem, żebyś zgłosiła się jak będziesz chciała wrócić do wczorajszego stanu, bo po bardzo długim czasie poczułem, że wczorajszy dzień był w końcu… Po prostu fajny.
Nikt mnie w nic nie wciąga, ja wiem że można obiecywać, że nie dam się wciągnąć a i tak wyjdzie inaczej. Z tą różnicą, że ona nawet nie próbuje i nie będzie próbowała, bo już nawet z nią o tym gadałem.
Mówienie, że ktoś z kim mam teraz kontakt i się spotkałem jest patologią zabolało tak naprawdę mnie, bo nie chcę być tak kojarzony. Nie chcę wyglądać jak desperat, nie chcę wyglądać źle.
Naprawdę po wczoraj czułem się znowu dużo, dużo lepiej, naprawdę przemyślałem trochę spraw, mimo że może się wydawać że był to bardzo krótki okres i naprawdę nie miało wyjść tak, że znowu “odezwałem się w ten sposób”. Przepraszam
Przepraszam
Przepraszam
everything breaks my heart